Blog > Komentarze do wpisu

Zrób sobie multiwaya

Przyszło lato, a wraz z nim bluzki odkrywające ramiona – na cienkich ramiączkach, tuby, halternecki. Przyznaję się bez bicia – nie przeszkadza mi zupełnie, gdy obok ramiączek bluzki wystają mi te od stanika, zwłaszcza dopasowane kolorystycznie. Problem pojawia się, gdy plecy bluzki są całkowicie odkryte, wtedy ramiączka stanikowe nie pasują wybitnie.

Recenzowałam w zeszłym roku fantastycznego bezramiączkowca od Ewy Michalak, w tym roku jednak moja skóra zrobiła się nadwrażliwa i silikon na obwodzie doprowadza mnie do białej gorączki i czerwonych pręg na skórze. Niestety, strapless bez silikonu to jest, póki co, święty Graal wśród staników.

Namyśliłam się jednak – bluzek całkowicie bez ramiączek nie mam wcale, za to trochę tzw. halternecków, czyli wiązanych na szyi. Tutaj sprawa jest nieco łatwiejsza, wystarczy bowiem biustonosz typu multiway, czyli z możliwością przepinania ramiączek na różne sposoby. Lato jednak obejmuje różne wydatki i na liście nie znalazł się tego typu stanik, zwłaszcza że biustonosze wysypują mi się już szuflady, a pieniądze z portfela bynajmniej :)

Zamiast kupować – można przerobić! Krótki poradnik, jak zrobić multiwaya ze zwykłego stanika :)

1. Wybierz stanik
Ponieważ multiway będzie jeden, to do przeróbki stanik musiał być jak najbardziej uniwersalny – nisko zabudowany, raczej gładki. Ze względu na to, że większość ubrań mam jednak ciemnych, najlepszym wyborem był biustonosz w kolorze czarnym. Padło na Onlyher Espresso, który, oprócz wyżej wymienionych cech, ma jeszcze inne zalety: jest bardzo wygodny, lekko usztywniany oraz dobrany na styk styków. Wbrew pozorom, dwie ostatnie cechy są dość istotne – miękki stanik przy zapięciu go na szyję marszczyłby się, zaś bardzo sztywny mógłby odstawać. Jeśli chodzi zaś o wielkość misek – przy przepięciu ramiączek na szyję miski nieznacznie pogłębiają się w okolicy mostka, warto zadbać o to, by nie odstawały. Przed decyzją, że przerabiasz właśnie ten stanik przymierz go, poluzuj ramiączka i spróbuj ściągnąć je sobie na karku, aby sprawdzić, jak ten biustonosz będzie układał się w wersji zapinanej na szyi.

Pamiętaj także, że przeróbka tego rodzaju może spowodować, że utracisz gwarancję na biustonosz – może się okazać, że gdy w staniku po przerobieniu np. wyjdzie fiszbina, to reklamacja nie zostanie uznana, ponieważ biustonosz nie był noszony zgodnie z przeznaczeniem, czyli ze zwyczajnymi ramiączkami.

2. Kup elementy

Oprócz stanika będziemy potrzebować kilku elementów. Wykorzystamy ramiączka w staniku, będzie nam jednak potrzebne jeszcze jedno dodatkowe, długie ramiączko. Wolałam nie korzystać do przepinania na szyję z jednego z gotowych ramiączek ze względu na różne ustawienie haczyków przy zapięciu zwykłym i zapięciu na szyję. Skoro już o haczykach mowa – potrzebne będzie sztuk 6, po dwa na każde ramiączko. Idąc do pasmanterii weźcie ze sobą biustonosz lub zapamiętajcie szerokość ramiączek, aby dobrać odpowiednie haczyki.

3. Obejrzyj stanik i wykorzystaj go maksymalnie
W Espresso z tyłu, na obwodzie, ramiączko przymocowane jest za pomocą „zamkniętego” haczyka oraz gotowej pętelki. Pętelka ta przyda nam się do zapinania ramiączek, haczyk zaś będzie można później wyłamać.

Z przodu jest nieco trudniej – ramiączko przyszyte jest na stałe.

Wykorzystamy je jednak do zrobienia pętelki. Weźmy jeden z nowych haczyków i przeplećmy przez ramiączko. Następnie ramiączko przyłóżmy płasko do miski tak, jakbyśmy chcieli z niego zrobić pętelkę. Teraz należy ocenić, gdzie utniemy ramiączko tak, by pętelka miała odpowiednią grubość.

Następnie należy uciąć ramiączko – lepiej jednak zostawić sobie trochę zapasu przy miseczce. Zawsze łatwiej potem fragment ramiączka służący za pętelkę skrócić, niż wydłużyć. Ja zostawiłam sobie trochę zbyt mało i ciężko mi się potem szyło :)

Pozostało już tylko zrobienie pętelek. Ramiączko przyszywaj do miseczki, cały czas mając zaczepiony haczyk, aby pętelka miała odpowiednią grubość. Najlepiej uchwycić je w dwóch miejscach – tuż za haczykiem oraz na samym końcu ramiączka.

Bez problemu można przyszyć to ręcznie, myślę, że nawet łatwiej, niż maszyną. Gotowa pętelka wygląda tak:

4. Przerób ramiączka:
To dość trudny fragment – nie pod względem szycia, a odrobiny wyobraźni przestrzennej, ważne jest bowiem, w którą stronę będą skierowane haczyki. W pierwszej kolejności ramiączko trzeba „uwolnić” od stanika. Można zrobić to na dwa sposoby: metodą drastyczną, wyłamując zaczep przy obwodzie lub wysnuwając ramiączko najpierw z regulatora, a potem z zaczepu. Wykorzystałam metodę drugą, ponieważ i tak musiałabym wysnuć ramiączko z regulatora, by założyć na nie haczyk.

Następnie wykończenie ramiączka:

Jak widać na załączonym obrazku – ramiączko po obcięciu jest postrzępione. Aby się nie pruło i nie niszczyło, należy obszyć je na okrętkę. Warto też obszyć trochę brzeg z pętelkami, by nie pruły się dalej. Ponieważ w późniejszym czasie końcówka ramiączka i tak będzie do niego przyszyta, nie musi być to zrobione wyjątkowymi technikami :)

Czas na haczyki. Z tyłu kierunek ich zaczepienia jest mniej istotny, nie powinny się wypinać przy odpowiednio ciasnych pętelkach. Na wysnutym ramiączku zakładami zatem haczyk (przepraszam, zapomniałam zrobić zdjęcie – przeplatamy ramiączko przez pętlę w haczyku), a następnie ramiączko przeplatamy ponownie przez regulator. Tutaj musimy trochę popracować głową, żeby przepleść ramiączko sprytnie, by przy regulacji „skrócona” część ramiączka wypadła pod spodem.

Trudniejsze będzie założenie regulatora z przodu. Wg mnie lepiej jest, gdy zapinany haczyk kieruje się na zewnątrz miski. Przy ciasnej pętelce nie powinno to mieć dużego znaczenia, ale lepiej dmuchać na zimne i zabezpieczyć ramiączko przed odpinaniem się.
Wpinamy zatem haczyk w naszą, własnoręcznie zrobioną pętelkę od wewnątrz do zewnątrz. Następnie końcówkę naszego ramiączka przeplatamy od przodu miski do spodu (pamiętając, by regulator był na wierzchu).

Kiedy wykonamy już tę niezwykle skomplikowaną przestrzennie operację, należy zszyć końcówkę ramiączka z resztą już za haczykiem. Analogicznie jak w przypadku przyszywania do miski – najlepiej w dwóch miejscach.

Tadam! Mamy gotowe ramiączko. Te same czynności należy wykonać w przypadku ramiączka drugiego oraz długiego ramiączka na szyję. W tym drugim bywa tak, że gotowe regulatory pasują do naszych pętelek, niemniej jednak często jeden i tak trzeba przeszyć w drugą stronę, by przy miseczce haczyk skierowany był na zewnątrz.

5. Podziwiaj swoje dzieło

W zasadzie to gotowy multiway – mamy trzy przepinane ramiączka oraz stanik z pętelkami. Pozostaje jedynie wyłamać stare haczyki przy obwodzie, o ile nie zrobiliśmy tego wcześniej.

 

Pozostaje tylko nosić i nosić :)

piątek, 27 lipca 2012, miss-alchemist

Polecane wpisy

  • Gdy miseczka jest za duża

    Na wstępie chciałabym przeprosić za długotrwałe milczenie, związane oczywiście z szalonym okresem zaliczeniowo-sesyjnym. Całe szczęście, mam już wakacje, dzięki

  • Kolorowy zawrót głowy

    Nie miałyście czasem tak, że byłyście w posiadaniu fantastycznego biustonosza: znakomity krój, dopasowany rozmiar, urocza koronka, wygodny obwód, po prostu cud-

  • Od full-cupa do kusidełka

    Przepraszam za moją nieobecność - wracam. Mam nadzieję, że już na dobre ;) Jednocześnie otwieram nowy dział pod jakże wymownym tytułem "Pimp my Stanik!" . Bohat

Komentarze
Gość: alladyna1986, *.dynamic.chello.pl
2012/07/28 09:19:51
Ja się zawsze zastanawiam, w którą stronę powinien być skierowany haczyk przy ramiączku z przodu;) Tzn. w stronę pachy czy w str. mostka? Żeby nie uwierał w pachę i nie wysuwał się z pętelki podczas noszenia.
Końce ramiączek po obcięciu można po prostu lekko przytopić zapalniczką, wtedy też się nie poprują (ale tylko w takich miejscach, gdzie nie będą drapać - np. pod regulatorem, gdzie nie dotykają ciała). Pozostałych końców nigdy niczym nie zabezpieczałam i też się nie pruły;)
Jest też wersja dla niecierpliwych i nielubiących szyć - zamiast zszywać ramiączka nad pętelkami i haczykami, trzeba je przykleić mocnym klejem do materiału. Ostatnio potrzebowałam haczyków, wzięłam je ze starych ramiączek z chińskiego stanika... i bardzo się zdziwiłam, że one nie były szyte, tylko właśnie klejone.;D Trzymało to bardzo mocno, musiałam rozciąć, bo odkleić się nie dało.
-
pinupgirl_dg
2012/07/28 12:01:59
Bardzo fajny opis :). Z ramiączkiem z haczykiem z przodu wszystko jasne, trochę się zgubiłam w tym, jak sobie poradzić z tyłem, ale chyba coś wykombinuję.
Nie mam jeszcze multiwaya, a w sumie może by się przydał, bo mam ze dwie bluzki wiązane na szyi.
A co do haczyków to nie wiem. Miałam jeden stanik z przepinanymi ramiączkami (na multiwaya się nie nadawał, bo ramiączka były zbyt krótkie, żeby je przerzucić przez szyję, poza tym był miękki) i nosiłam różnie, ostatecznie stanęło na tym, że najczęściej nosiłam regulacją do przodu, żeby sobie móc samej łatwo ją zmieniać w ciągu dnia :). Ale nie pamiętam, w która stronę były haczyki, chyba wszystko mi było jedno.
-
2012/07/28 19:59:33
Jeśli mamy cienki haczyk, to zmieści się nawet między tym podwójnym przeszyciem ramiączka z przodu. :) Wymieniłam tak ramiączka w Georgii i dałam z jakiejś innej La senzy.
-
2012/07/30 02:44:35
Można ewentualnie zostawić ramiączko przyszyte z przodu a zrobić odpinane z tyłu i w połowie, takie coś jest w niektórych stanikach z niższej półki, jakieś 6ixty 8ight np., czasem La Senza. Wtedy nie ma niespecjalnie ładnych haczyków z przodu i dłubania przy samym wszyciu ramiączka.
-
Gość: Jola, *.tktelekom.pl
2012/07/30 19:21:27
oj świetne rady nawet dla tych na bakier z igłą tylko szkoda mi Espresso :( trzeba chyba upolować coś taniego na swapie
-
2012/07/31 21:30:15
Super instrukcja i bardzo ważna informacja o dłuższym ramiączku na szyję (krótszym, standardowym można sobie szyję odpiłować, więc nie polecam).