piątek, 03 lutego 2012

W dniu dzisiejszym chciałabym zamknąć ostatecznie temat konkursu Gossardowego :) Zwyciężczynie prezentują swoje dekolty w SuperEgo oraz opisują wrażenia z użytkowania. Zachęcam Czytelniczki do opiniowania recenzji ;) Czy są dla Was pomocne? Czy chętnie czytałybyście na Small Cup takie krótkie recenzje z różnych punktów widzenia?

KM

Kis-moho napisała:

SuperEgo nosiłam przez kilka dni, żeby zobaczyć, jak sprawdza się w sytuacjach codziennych - poza uprawianiem sportu. SuperEgo nie tyle podnosi biust, co dzięki wbudowanym gąbkom + dodatkowym wkładkom znacznie dodaje mu objętości. Zdecydowanym plusem w porównaniu do innych staników typu push-up jest naturalny wygląd biustu, nie widać wbudowanych gąbek, stanik nie odstaje od piersi. Materiały, z których jest zrobiony są bardzo dobrej jakości, stanik nigdzie się nie wbija, natomiast nie jest niewyczuwalny, ponieważ gąbka mocno uciska biust. Jednym słowem, stanik dla wielbicielek push-upów ekstremalnych, bardzo powiększających biust, ale za cenę jego zgniatania w ciągu dnia.

 

M

MADO napisała:

Super Ego postanowiłam wypróbować na tzw. 'wielkie wyjście'. Sprawdził się idealnie. Mój dekolt nigdy nie był tak ładnie wyeksponowany. Trochę bałam się, że biust będzie wyglądał nienaturalnie, ale nic z tych rzeczy. Wyglądało, jakbym od zawsze była tak hojnie obdarowana przez naturę :-). Super Ego nosi się bardzo wygodnie, zupełnie nie czuje się wkładek, które przyznam trochę mnie na początku przeraziły. Na plus zasługują też metalowe elementy na ramiączkach - plastikowe prędzej czy później pękają, a  metalowe na dodatek wyglądają naprawdę bardzo elegancko :-). 

 

AS

A.S. napisała: 

Przetestowałam Państwa biustonosz, zakładając go do kilku różnych bluzek i sukienek. O ile nie czuję najmniejszej potrzeby noszenia push upów do większości ubrań, o tyle przy użyciu SuperEGO mogłabym pokusić się o noszenie kilku sukienek, z których po odrzuceniu push upów musiałam zrezygnować, gdyż w nowych stanikach wyglądałam w nich zupełnie płasko. Zalety SuperEGO to prosty, elegancki design, całkiem ładne dopasowanie, wygodne ramiączka, niezły efekt dekoltowy i mocne optyczne powiększenie biustu. Wady: zbyt szeroki mostek, fiszbina nieco za niska pod pachą i nieanatomiczny kształt wbudowanych poduszek, sprawiający, że piersi w nim znajdują się w przypłaszczonej pozycji, jak w większości push upów dużo gorszych firm. Ponieważ na własnej skórze odczułam kiedyś skutki noszenia push upów na zniszczone piersi (całkowita utrata jędrności i ładnego kształtu biustu) przy takim kształcie poduszek nie wiem, czy kiedykolwiek odważę się go założyć nawet na specjalne okazje.

Dziękuję wszystkim uczestniczkom za opinie!

16:06, miss-alchemist , Dzieje się!
Link Komentarze (8) »