sobota, 24 listopada 2012

Drogie Czytelniczki, zdaję sobie sprawę, że poczyniłam dość długą przerwę w pisaniu notek – szczerze obiecuję poprawę. Mam nadzieję jednak, że jesteście ciekawe, co dziś mam do zaprezentowania.

Powracam znowu do Change – nie przez przypadek, bo żywię do tej marki sentyment, ze względu na swego rodzaju świeżość, jaką wprowadziła na nasz rynek, znacząco poszerzając wybór w sektorze miseczek A-C. Dodatkowo, otworzył się kolejny sklep Change w Łodzi, tym razem w CH Manufaktura, który odwiedziłam przy tej okazji. Ponieważ poprzednia prezentacja kolekcji spotkała z Waszym ciepłym przyjęciem, dziś kontynuacja – czyli reszta kolekcji jesiennej oraz pierwsze modele z kolekcji świątecznej. Zapraszam do czytania i oglądania!

Młodzieżowe Chic

W tej notce postanowiłam odwołać się do podziału na podmarki Change i zacząć od linii młodzieżowej, czyli Chic.

Jesienią pojawił się nowy odcień bezszwowca – różowiutka Penny:

 

Penny to dobre rozwiązanie pod cieniutkie t-shirty – na pewno nie będzie się nic odznaczać. Biustonosz ma możliwość przepięcia ramiączek na szyję lub spięcia ich na krzyż. Rekompensatą za gładkie miski jest koronkowe wykończenie dołu. Uwaga – miseczki w tym kroju są bardzo płytkie oraz dosyć szerokie. Zakres rozmiarów: 60-85 A-H.

 

Astrid to usztywniana balkonetka z pionowym cięciem. Mamy tu do czynienia ze wzorem, który zawsze budzi kontrowersje, bowiem panterki albo się kocha, albo nienawidzi. Ja ostatnimi czasy nieco się przełamałam i Astrid nawet mnie przekonuje – być może dlatego, że mam słabość do szarości. Zwracam szczególną uwagę na ramiączka, pętelki dodają im uroku. Podobnie jak Penny, Astrid ma dość szerokie fiszbiny i płytkie miski, występuje w zakresie rozmiarów 60-85 B-J.

W kolekcji świątecznej linię Chic uzupełni między innymi Beth:

 

 

Beth występuje w moich ulubionych krojach od Change, czyli plunge oraz full shaper. Ten drugi nie jest ze mną w pełni kompatybilny ze względu na wysoki mostek, ale plunge pasuje mi bardzo, mimo odrobinę zbyt szerokich fiszbin. Dlatego pewnie niedługo zapoznacie się z Beth bliżej ;) Grochy to także wzór, który nie każdemu przypadnie do gustu, ja je uwielbiam. I czy wspominałam już o mojej słabości do szarości? :)

Plunge będzie dostępny już od obwodu 60 i miseczki A (ta od obwodu 65), zaś full shaper – od obwodu 65, przy którym najmniejszą miseczką jest E (ze względu jednak na dość zamknięty krój, miseczka ta wypada nieco mniejsza).

Klasyczne Change

Jesień w Change uzupełniła Sally, o której pisała ostatnio Kasica. Sally, oprócz wersji full shaper, występuje także w kroju miękkiej balkonetki z pionowym cięciem.

 

Do Sally w tej wersji pałam wielką, ale nieodwzajemnioną miłością – krój ten ma dla mnie zdecydowanie zbyt szerokie fiszbiny i nie byłam w stanie dopasować sobie żadnego rozmiaru. Szkoda, bo o takich przejrzystościach z pionowym cięciem i relatywnie niskim mostkiem marzyłam od dawna…

W świątecznej kolekcji do linii Change dołączy Bellis.

 

 

Bellis to model w klasycznej czerwieni, występujący w trzech krojach: usztywniana balkonetka (od obwodu 65, od miseczki B przy obwodzie 70), plunge (od obwodu 60, miseczka A od obwodu 70) oraz full cup (od obwodu 70 i miseczki D). Odcień czerwieni Bellis bardzo przypadł mi do gustu, natomiast nie jestem przekonana, co do połączenia wzoru koronki z kropkami – trochę zbyt dużo grzybów w barszcz.

Towarzyszką Bellis jest Brenda:

 

Brenda nie jest całkowicie czarna – nazwałabym ten odcień grafitowym. Występuje  jako usztywniana balkonetka oraz plunge. W tym modelu mamy jeszcze kilka innych ciekawych krojów, między innymi bra-top, czyli obciskająca koszulka z wbudowanym biustonoszem i żabkami do pończoch:

 

Godne uwagi są także wysokie majtki:

 

W plunge najmniejszą miseczką jest A przy obwodzie 70, zaś najmniejszym obwodem – 60. Rozmiarówka balkonetki również rozpoczyna się od obwodu 60, przy którym najmniejszą miseczką jest C. Miseczki B i A dopiero od obwodu 70.

Eleganckie Charade

Charade to najdroższa linia Change, skierowana ponoć do dojrzałych kobiet. Być może powinnam zacząć zaliczać się do tej grupy ;), bo wiele z modeli Charade jest bliskie mojemu gustowi, choć nie wszystkie.

O Adelinie mogłyśmy poczytać na Stanikomanii, prezentuję zatem tylko wersję półusztywnianą:

 

Wersja ta zbliżona jest stylistycznie do swojej miękkiej siostry ;) Dla mnie haft jest nieco zbyt ozdobny, ujmuje mnie jednak sznurowanie na mostku i ramiączkach. Podoba mi się także kolor tła.

Ujęła mnie całkowicie Angelique, oliwkowa piękność, występująca jako usztywniana oraz miękka balkonetka – obie tutaj zaprezentuję:

 

 

Miękka wersja to ten sam krój, co w przypadku Sally, tak samo niestety ze mną niekompatybilny, nad czym rozpaczam od mojej wizyty w Change. Choć niekoniecznie wyglądam zdrowo w tym odcieniu zieleni, to półprzejrzysta miseczka oczarowała mnie zupełnie. Katalog totalnie nie oddaje uroku Angelique, bo wygląda w nim szarawo i zwyczajnie, natomiast na biuście miękka wersja może wzbudzać tylko zachwyt. Och, Angelique, dlaczego mnie nie chcesz?

Pocieszyłam się za to propozycją świąteczną, czyli Scarlett, którą niniejszym przedstawiam Wam w plunge i usztywnianej balkonetce:

 

 

Scarlett to biustonosz elegancki w każdym tego słowa znaczeniu. Nie ma w niej nic innowacyjnego – gładka, satynowa miseczka pokryta koronką – ale w mojej szufladzie bardzo brakowało tego rodzaju klasyki. Scarlett zachwyca szczegółami  i dopracowaniem. Wybitnie podoba mi się także kolor, przez katalog określony jako pinot noir.
W plunge najmniejszym obwodem jest 60, a przy nim miseczka C (w większych obwodach odpowiednio mniejsze). W usztywnianej balkonetce brak miseczki A. Balkonetka jest jednak odrobinę mniejsza od plunge, który pasował mi w rozmiarze 65DD – z niej potrzebowałam już miseczki E.

 

Doły do kompletu

Nieprzypadkowo dołom postanowiłam poświęcić osobny rozdział. Jednym z najmilszych akcentów w Change jest bowiem szeroki wybór dołów do kompletu – w zasadzie do każdego modelu możemy wybierać pomiędzy trzema: stringami, szortami i klasycznymi figami. Dodatkowo w niektórych modelach dostępne są inne kroje. Mały przegląd:

 

 

 

 

O detalach zdjęć kilka

Lubicie szczegóły? Bo ja tak, a Change ich nie żałuje, szczególnie w przypadku Charade. Marka dba o wykończenia, kokardki, kamyczki i pętelki robią wrażenie.

 

 

 

 

Gdzie kupić?

Największy wybór biustonoszy Change jest oczywiście w salonach firmowych w Łodzi, do których serdecznie zapraszam :) Pojedyncze modele można także kupić w niektórych sklepach stacjonarnych w innych miastach Polski – zachęcam sklepy do podzielenia się informacją o dostępności Change! Internetowo zaś kolekcję bazową można kupić w sklepie Intymna.pl.
Miłe dla portfela są ceny – biustonosze Chic można kupić już za 70 zł, Change: 80-120 zł, Charade – 150 zł. Change jednak często zachęca promocjami, nie tylko dla członkiń Klubu Change. Do zakupów zachęcam szczególnie teraz, ponieważ do końca listopada obowiązuje urodzinowa promocja -30% na wszystko. Mniemam, że i na święta możemy spodziewać się obniżkowych okazji.

A Wam, jak podoba się Change? :)